O biżuterii słów kilkanaście…
by admin on maj.12, 2009, under Bez kategorii
Dodatki są bitą śmietaną stroju. Dobrze dobrane – ze smakiem, potrafią podkreślić wyjątkowość każdej kompozycji. A biżuteria to niepisana królowa dodatków. My – kobiety, uwielbiamy się nią przystrajać, gromadzimy ją w swoich szkatułkach i wyjmujemy na specjalne okazje.
Biżuterię nosimy jednak po to, by nas zdobiła. A niejednokrotnie nawet najpiękniejszy przedmiot zamiast upiększać – szpeci. Warto więc poznać kilka podstawowych zasad noszenia biżuterii. Żeby je sobie utrwalić i wyeliminować potencjalne gafy.
Pierwszą zasadą jest minimalizm. Im mniej – tym lepiej. Jeśli chcesz wyglądać pięknie i elegancko, niekoniecznie musisz zdecydować się na komplet. Jeśli założysz kolczyki, naszyjnik, bransoletkę i kilka pierścionków – chociaż byłyby najpiękniejsze – popsują efekt, nie pozwolisz żadnemu z nich błyszczeć. Nie każdy palec potrzebuje ozdoby. Naprawdę wystarczy, kiedy przyozdobisz tylko jeden z dziesięciu.
Biżuteria ma podkreślać urodę, a nie ją przytłaczać. Jeśli masz ładne, zadbane dłonie – skieruj wzrok widza na nie, zakładając duży, efektowny pierścionek. Jeżeli jednak zapomniałaś o manicure, odciągnij spojrzenia od paznokci, ściągnij je na piękną, błyszczącą broszkę.
Po drugie: pamiętaj o tym, że biżuteria powinna być spójna pod względem kolorystycznym, stylistycznym i użytych materiałów. Nie zakładaj złota i srebra jednocześnie – chyba, że taki był zamysł jubilera. Nie mieszaj retro klipsów z plastikowym, neonowym wisiorkiem. Nie zapomnij również o tym, że biżuteria ma pasować do stroju, tworzyć harmonię.
Po trzecie: baw się nią. Niekoniecznie musisz nosić komplety. Dwa różne sznury korali mogą wyglądać razem idealnie, pod warunkiem, że dobierzesz je z gustem. A jeśli nie masz pewności, czy kolczyki pasują do naszyjnika, zrezygnuj z jednego z nich. Intensywną barwą kamienia możesz ożywić czarną sukienkę. Delikatnie mieniącym się srebrem podkreślisz biel koszuli. Eksperymentuj z kontrastem i fakturą – nigdy ze stylami. Myśl o biżuterii, jak o jedności z ubraniem.
Po czwarte: uświadom sobie, że piękne ozdoby niekoniecznie wiążą się z dużymi wydatkami. Równie dobrze możesz wykonać je sama albo kupić w galeriach internetowych.
Po piąte: dbaj o swoje skarby. Przeczyszczaj je i poleruj, naprawiaj u jubilera. Pamiętaj, że biżuteria źle znosi kosmetyki. Pudry i podkłady mogą zostawić na niej tłuste ślady, perfumy przebarwić.
Po szóste: jeśli decydujesz się na wyjątkowo wyszukany dodatek – pozwól mu błyszczeć tak, jak na to zasługuje. Niech gra pierwsze skrzypce, nie zagłuszaj go ani strojem, ani inną ozdobą.
Po siódme: kupując sobie coś nowego zwróć uwagę, czy pasuje to do Ciebie. Jeśli kupisz za duże spodnie, będziesz wyglądać nieszczęśliwie. Tak samo jest z biżuterią. Duże ozdoby lepiej zostawić dużym osobom. Małe kobietki powinny zadowolić się dyskretnymi, lekkimi dodatkami. Jeśli masz grubszą szyję – nie ściskaj jej zbyt krótkim naszyjnikiem, nie zakładaj kolii. Lepiej zdecyduj się na masywny wisior na długim łańcuszku. Dobierz kolczyki do kształtu swojej twarzy, pozwól im zniwelować niedoskonałości.
I błyszcz!!!