Wpisy z Kwiecień, 2009

Targi biżuterii i zegarków – Baselworld 2009

Po raz 36. w Bazylei odbywają się największe na świecie targi zegarków i biżuterii. Tym razem pod hasłem „Baselworld – gdzie zaczynają się interesy i kreują trendy”.

Jak zapewniają organizatorzy na Baselworld 2009 wybierają się wszyscy znaczący kupcy branżowi. Będą oni mogli przez 8 dni (od 26 marca do 2 kwietnia) na powierzchni ponad 160.000 m kw. Spotkać się z około 2.000 wystawców. Zaprezentują oni zegarki, biżuterię i kamienie z całego świata, również w tzw. pawilonach narodowych.
Oferta wystawców podzielona została kilka lat temu na 6 hal i 8 sektorów:
Hall of Dreams (hala 1.0)
Hall of Desires (hala 1.1)
Hall of Inspirations (hala 4)
Hall of Emotions (hala 5)
Hall of Sensations (hala 3.0)
Hall of Visions “First Avenue” (hala 2.2)
Hall of Fascinations (hala 2.0)
BASELWORLD Palace.
Baselworld to miejsce premier zegarkowych i prezentacja światowych trendów w biżuterii. Każdy odwiedzający targi w Bazylei zwraca uwagę na jedno – nieograniczony wybór produktów wszystkich liczących się producentów. Nie ma Ciebie w Bazylei to znaczy, że nie liczysz się na światowym rynku zegarków i biżuterii. To spotkanie największych w branży…

Baselworld 2009:

Organizator: MCH Swiss Exhibition (Basel) Ltd.
Termin: 26 marzec-2 kwiecień 2009
Lokalizacja: Centrum Targowe Basel
Przewidywana liczba odwiedzających: 100.000
Przewidywana liczba wystawców: 2.000
Przewidywana liczba dziennikarzy: 3.000
Godziny otwarcia: 9.00-18.00 (wyj. ostatni dzień 9.00-16.00)
Bilety wstępu: dzienny: 60 euro, 8-dniowy: 150 euro
Codziennych źródłem informacji o targach będzie Baselworld Daily News.

Audemars Piguet, który zadebiutował w 2008 roku właśnie na Baselworld

Targi biżuterii i zegarków w Bazylei

„Diamonds are a girl’s best friend” – śpiewała Marilyn Monroe. Ale diamenty to męski biznes. Co dzieje się w branży w czasie największego kryzysu od II wojny?
Stoisko Swarovskiego

Po raz 36. w Bazylei odbywają się największe na świecie targi zegarków i biżuterii Baselworld 2009. W sześciu halach, na powierzchni 115 tysięcy mkw. zgromadziły 1952 wystawców z 45 krajów, o 100 mniej niż rok temu. Na konferencji prasowej wszyscy brzmieli unisono: kryzys, sprzedaż biżuterii i zegarków w pierwszych miesiącach 2009 r. spadła o 25 procent. Ale precjoza to inwestycja dla pokoleń i ma ona w czasach kryzysu uzasadnienie – słyszy się od ludzi z branży. Podobnie brzmią reklamy, np. Omegi. Kryzys jest jednak głównym tematem rozmów.

W halach wystawowych, które nazywają się: Hala Marzeń, Pożądań, Fascynacji, Sensacji, Inspiracji i Emocji, nie widzi się różnic w przepychu wystroju w porównaniu z rokiem ubiegłym. Jeden z wykonawców na powierzchnię ok. 10 tys. mkw. przywiózł 60 kontenerów materiałów budowlanych, w tym ok. 400 ton stali! Breitling na wysokości pierwszego piętra umieścił ogromne akwarium z 3 tysiącami rybek. Swarovski czaruje ogromną zaokrągloną ścianą (7 x 9 m) zrobioną z 12 500 aluminiowych płytek wielkości 8 x 8 cm. Są stale w ruchu, tworząc płynne, abstrakcyjne formy. Zwiedzający nie są zwykłymi zjadaczami chleba. Bilet wstępu kosztuje 60 franków (ok. 200 zł). Targi są dla branży jubilerskiej. Dla niej Bazylea w tych dniach jest największym centrum handlowym. W tym roku rozstrzyga się przyszłość wielu małych firm.

A zegarki i biżuteria? Po latach nadmiaru mówi się o skromności. Dominują spokojne kolory: na cyferblatach antracyt, klasyczny design. Wnętrze zegarka stało się ważniejsze od koperty. Cenione jest dobre rzemiosło, a nie ilość diamentów. Częściej używa się platyny. Jest skromniejsza, optycznie niewiele się różni od stali. Nazwy kolekcji też zmieniły wymowę: Manufaktura Porcelany Nymphenburg proponuje biżuterię pod nazwą Essentials, czyli to co najważniejsze (proj. Patrik Muff). Krzyżyki, trupie czaszki, skrzydła i medaliony z symbolami vanitas przypominają o marności życia na ziemi. Może niektórym przyda się na otrzeźwienie?

Baselworld trwa do 2 kwietnia

ELLLOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO